Dokonywał in vitro, teraz w kościołach opowiada jakie to nieetyczne

36
Kilka dni po tym, jak Komitet Noblowski uhonorował twórcę metody in vitro, dr Tomasz Wasilewski przekonywał w Szczecinie: - Dla tej metody zapłodnienia nie powinno być miejsca na tej ziemi Ten lekarz-ginekolog położnik w sobotę u dominikanów wygłosił wykład "Szacunek do życia i godności każdej istoty ludzkiej a leczenie niepłodności", rozpoczynając tegoroczny cykl "Dominikańskiej Szkoły Wiary". Wasilewski kierował zespołem prowadzącym program in vitro w klinice w Białymstoku od 1993 do 2007 roku. To w tej klinice przyszło na świat pierwsze w Polsce dziecko urodzone dzięki zastosowaniu tej właśnie metody. Na wykład Wasilewskiego przyszło około setki osób. Lekarz zapowiedział na wstępie, że jego celem jest to, by każdy "sam wyrobił sobie opinię na temat in vitro". I bardzo szczegółowo opowiedział, na czym polega prowadzenie pacjentki w programie in vitro. Zwracał uwagę na nieetyczne jego zdaniem aspekty tej metody. - Pobiera się nasienie mężczyzny i on już jest niepotrzebny - mówił. - Może sobie iść, wyjechać, lekarz pracuje już tylko z kobietą. Największym według niego problemem jest postępowanie z ludzkimi zarodkami. Wyjaśniał, że do programu potrzebnych jest sześć zarodków powstałych z połączenia żeńskich i męskich komórek. Z nich wybiera się tylko dwa, które umieszcza się
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 36 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.