lecznie pacjentow "trudnych"
46
Moze na poczatek opisze problem:
Pacjentka lat 70, otyla=115 kg przy wzroscie 170cm, mieszka samotnie choc syn z synowa mieszkaja w tej samej Pipidowce, corka mieszka gdzies tam, ale jest w kontakcie z mama, z zawodu-nauczycielka.
Jakies 2 miesiace temu zglosila sie po raz pierwszy z bolami stawow. Dostala doustnie Diclac, masc, zalecenia gimanstyki. Po 3-4 dniach przyszla twierdzac, ze ginie z bolu, nie ma zadnej poprawy,nie spi po nocach( ale wyglada wyjatkowo swiezo, szminka, nowa fryzura-zero wygladu cierpiacego pacjenta). Dostala wiec iniekcje NLPZ, po 3-4 stwierdzila, ze czuje sie duzo lepiej, zaczela spac, tylko w ciagu dnia sa bole. Nie zgodzila sie na robienie zadnych badan. Za pare dni przyszla z informacja, ze jej corka skontakotwala sie z neurologiem, ktory zalecil wit B12. Brala wiec wit B12.
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 46 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.