Nie będzie dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych, bo "rząd się boi"
18
Rząd boi się uwolnienia rynku usług medycznych. Dlatego w pakiecie ustaw zdrowotnych nie będzie przepisów umożliwiających wprowadzenie dobrowolnych ubezpieczeń zdrowotnych. Szpitale pozostaną nadal uzależnione od NFZ.
Dzisiaj na rząd trafi przygotowany przez resort zdrowia pakiet ustaw zdrowotnych. Będzie on jednak niepełny. Wbrew zapowiedziom Ewy Kopacz w projekcie nie ma ani słowa o dodatkowych ubezpieczeniach. Miały one sprawić, że do szpitalnych kas pieniądze popłynęłyby szerokim strumieniem z systemu prywatnych ubezpieczeń. Wszystkie placówki mogłyby sprzedawać usługi nie tylko NFZ, ale także prywatnym zakładom ubezpieczeniowym. Dziś mogą to robić tylko szpitale niepubliczne.
Dodatkowe ubezpieczenia – przynajmniej teoretycznie – poprawiłyby kondycję finansową szpitali publicznych, polepszyłyby dostępność leczenia i dałyby szansę na podwyżki dla personelu. To jedyna droga, jeśli opieka zdrowotna ma się poprawić bez podnoszenia składki zdrowotnej.
Projekt takiej ustawy znalazł się w tzw. pierwszym pakiecie Ewy Kopacz, następnie rekomendacjach białego szczytu w 2008 r. Mało tego, w ubiegłym roku minister Ewa Kopacz ogłosiła założenia ustawy. Już wtedy mówiła, że projekt us
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 18 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.