Piecha: "Jestem alkoholikien"

21
O tym, jak trudno przyznać się do nałogu, dlaczego w Polsce nie ma atmosfery do takich wyznań i dlaczego są one potrzebne innym, z Bolesławem Piechą, posłem PiS, byłym wiceministrem zdrowia, rozmawia Joanna Leszczyńska z "Polska The Times". Niedawno w tabloidzie przyznał się Pan do tego, że od 25 lat zmaga się z chorobą alkoholową. To była trudna decyzja? No pewnie, że trudna. Choroba alkoholowa to nadal w polskim społeczeństwie temat tabu. Dalej panuje przekonanie, że alkoholik to człowiek z rynsztoka, bez silnej woli, który świadomie niszczy swoje życie i zdrowie, a także swojej rodziny. To nie jest prawda, ponieważ to jest choroba. Nikt na przykład nie twierdzi, że cukrzykowi potrzebna jest silna wola, by poziom cukru uregulował się jak trzeba. W Polsce nie ma wciąż atmosfery, by mówić o tym otwarcie. Ten opór wewnętrzny, który tkwi w nas, alkoholikach, można nazwać wstydem i lękiem. Boimy się, jakie to może mieć konsekwencje dla dalszego życia. Dlaczego przyznał się Pan do tej choroby właśnie teraz? Ja tego nie planowałem ani nie zamierzałem niczego manifestować. Po prostu dziennikarz ogólnopolskiej gazety zapytał mnie o to w zawoalowany sposób i uznałem, że byłoby źle udawać idiotę i zaprzeczać. Gdyby wcześniej ktoś mnie o to spytał, pewnie też bym powiedział prawdę. Zresztą dawałem to do zrozumienia we wcześniejszych wywiadach. Było Panu łatwiej, gdyż wcześniej utorowali Panu drogę ojciec Maciej Ziemba i prof. Wiktor Osiatyński oraz inni znani... To i tak nie jest takie łatwe. Artykuł prof. Osiatyńskiego "Alkoholizm, grzech czy choroba", który ukazał się w "Polityce" 25 lat temu, miał duży wpływ na mnie. Dzięki niemu jako młody mężczyzna przyjrzałem się swojemu postępowaniu. Profesor od dawna wie o mojej chorobie. A koledzy z Prawa i Sprawiedliwości? Sam o tym powiedziałem władzom partii. Nie mogłem tego ukrywać, gdyż od czasu do czasu potrzebuję trochę wolnego, by się wyciszyć. Gdyby nie to wyciszenie s
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 21 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.