Ostrzegacie pacjentów?
3
"Polska Dziennik Łódzki": Mają za nic ludzkie nieszczęście. Liczą na łatwy zysk. Dlatego bez skrupułów wchodzą do szpitali i oferują chorym na raka specyfiki i zioła, które mają w cudowny sposób przywrócić chorym zdrowie.
Co gorsza, namawiają pacjentów, by zrezygnowali z konwencjonalnego leczenia. Lekarze z łódzkiego szpitala im. Kopernika, największego w regionie ośrodka leczenia nowotworów, apelują do pacjentów, by nie dawali się nabrać. Myślą też o złożeniu oficjalnego zawiadomienia na policji.
Ofiarą naciągaczy jest pani Barbara. Dziś już wdowa. Ciągle nie może dojść do siebie po śmierci ukochanego męża. Choroba nowotworowa zabiła go w niespełna pół roku. - Chciałam ratować męża za wszelką cenę. Był mi najbliższą osobą. Lekarze mieli coraz gorsze wiadomości. Wtedy w szpitalnym holu spotkałam akwizytora. Polecał złoty lek na raka, obiecywał szybkie i pewne rezultaty.
Opowiadał mi o swojej żonie, która dzięki tym preparatom pokonała raka. Przekonywał, że lek polecają najbardziej doświadczeni lekarze, wymieniał nazwiska kilku znanych łódzkich specjalistów onkologów. Uwierzyłam. Kupiłam opakowanie 60 kapsułek. Zapłaciłam 2,5 tysiąca złotych. Wzięłam też specjalne tabletki, wspomagające leczenie - za kolejne 400 zł. Zabrałam męża ze szpitala.
Byłam pewna, że w domu szybciej wróci do zdrowia - wspomina pani Barbara. I dodaje: - Zac
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 3 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.