nie tylko nam odpisują niegrzecznie...
1
Elżbieta Zakrzewska
elzbieta-zakrzewska.blog.onet.pl
07.09.2010
W związku z rozpoczęciem okresu kontraktowania usług medycznych na 2011 r. zadałam Pani Minister Zdrowia i Polityki Społecznej kilka nurtujących mnie, jako dyrektora szpitala, zasadniczych pytań. Myślę, że odpowiedzi mogą zainteresować nie tylko pracowników służby zdrowia, ale też szersze grono moich czytelników. Więc je tu prezentuję z własnym komentarzem.
Pierwsza dotyczy planu finansowego NFZ na 2011. Dowiadujemy się z niej, że jego projekt przewiduje wzrost nakładów na finansowanie świadczeń lecznictwa szpitalnego o nieco ponad 832 mln zł w stosunku do planowanych na rok obecny. Jednak w ciągu roku ich wielkość może ulec zmianie w zależności od wysokości środków wpływających ze składek na ubezpieczenie zdrowotne. W jakim kierunku mogą pójść te zmiany, możemy się tylko domyślać, będąc bombardowani przez media informacjami o malejących wpływach z tych składek.
Czyli nadal nie wiem, czy tzw. kontrakty szpitalne wzrosną choćby na tyle, by pokryć obligatoryjne podniesienie wynagrodzeń dla białego personelu (vide porozumienie Minister Zdrowia ze związkami skupiającymi pielęgniarki i położne), nie wspominając w ogóle o sfinansowaniu rzeczywiście świadczonych przez szpitale usług.
Zaprezentowana tu, nazwijmy ją wymijająca, mało konkretna, forma odpowiedzi na zapytania poselskie, jest charakterystyczna dla wszystkich pozostałych. - Przed zadaniem pytania nie wiedziałam, a po zapoznaniu się z odpowiedzią nadal wiem, że nic nie wiem.
Niemniej dla pełnej egzemplifikacji tej metody przytoczę wszystkie pozostałe odpowiedzi.
Od obecnego roku warunki realizacji świadczeń gwarantowanych, w tym wymagania sprzętowe i kadrowe niezbędne podczas ich realizacji określają tzw. rozporządzenia koszykowe Ministra Zdrowia. Wymagania te w znaczny sposób zawyżają koszty usług, lecz nie jest to rekompensowane wysokością kontraktu. Na pytanie, czy będzie miała miejsce rezygnacja z tych wymagań, dowiedziałam się tylko tyle, a może aż tyle, że w chwili obecnej trwają prace nad nowelizacją powyższych rozporządzeń w części dotyczącej zmiany warunków realizacji świadczeń gwarantowanych. W jakim one idą kierunku i kiedy te prace dobiegną finału? Ani słowa - pozostaje słodką tajemnicą Ministerstwa.
NFZ nie ma zamiaru wprowadzać specjalnych "bonusów" (np. większej wartości punktu) podczas kontraktowania świadczeń za posiadane przez dany szpital certyfikaty (np. ISO), co ma przecież wpływ na jakość świadczonych przez ten szpital usług medycznych, albowiem w trakcie postępowania konkursowego posiadanie certyfikatów, jest dodatkowo oceniane i punktowane, a więc może (podkreślenie moje) mieć wpływ na pozycję danego świadczeniodawcy w rankingu a tym samym na uzyskaną przez niego wartość kontraktu. Szkoda tylko, że odpowiedź ta nie zawiera bardziej precyzyjnego określenia stopnia wpływu posiadania certyfikatów jakości na wysokość kontraktu. Tę odpowiedź należy zaliczyć nie tylko do tych wymijających, ale i do tych pisanych na Berdyczów.
Kwestię dotyczącą możliwości jednoczesnego kontraktowania w tym samym szpitalu i w tym samym zakresie hospitalizacji planowej i jednodniowej, rozstrzyga odnośne zarządzenie Prezesa NFZ. Zgodnie z nim umowa o udzielanie świadczeń zawierana jest w odniesieniu do jednego świadczeniodawcy w danym zakresie albo w ramach hospitalizacji albo w ramach hospitalizacji planowej albo w ramach leczenia jednego dnia, zależnie od spełnienia wymagań określonych dla danego typu hospitalizacji.
Odpowiadając w powyższy sposób na moje pytanie potraktowana zostałam jak niekumaty a natrętny petent, którego da się zbyć byle czym. Przecież znam obowiązujące w tym zakresie zasady. Pytałam czy możliwa jest zmiana
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 1 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.