a co słychać w DPS-ach?
3
kilka dni temu prosiłam Was o pomoc,co zrobić z pacjentką po powrocie ze Szpi.Psych.Bardzo dziękuję Wam za rady.Postanowiłam rozeznać się,jak to wygląda z DPS-ami.
I trafiłam na blog dyrektor 1 z DPS-ów
cieniutko nie tylko w opiece zdrowotnej...
A co słychać w DPS-ach? cd
29 paź, 13:12
Elżbieta Zakrzewska / Blog Elżbiety Zakrzewskiej w Onet.pl
Jestem zmuszona prosić Was byście sięgnęli pamięcią do tekstu A co słychać w DPS-ach? (wpis z 10.07.10 r.).
Zwracałam w nim uwagę na to, że w domach pomocy społecznej brak jest pieniędzy na ich bieżące utrzymanie; że wyjątkowo wyraźnie widać to w roku bieżącym, i że to zjawisko nasilać się będzie w latach następnych, jeśli jakoś temu nie zaradzimy.
A przecież dotyczy to osób wyjątkowo bezbronnych - w podeszłym wieku, nieuleczalnie chorych i niepełnosprawnych, niemogących samodzielnie funkcjonować w codziennym życiu i przez to wymagających całodobowej opieki.
Zainteresowałam sprawą Wojewodę Dolnośląskiego oraz odnośnego Ministra w formie interpelacji.
Okazuje się, że niedobór środków finansowych w danym domu pomocy społecznej jest tym większy, im jest w nim więcej mieszkańców uprawnionych do niskiej odpłatności - skierowanych na „starych zasadach” (przed 1 styczniem 2004 roku) oraz tych zupełnie zwolnionych z odpłatności. Do tych pierwszych dopłaca, a za drugich płaci budżet państwa. Niestety, przekazywane środki nie pokrywają rzeczywistych kosztów utrzymania, a nawet są znacznie niższe. Na dodatek pozostali mieszkańcy danego domu, czy też gminy, które ich tam skierowały, wnoszą „pełną” - ustawowo określaną, odpłatność, ale ta też nie w pełni pokrywa rzeczywiste koszty utrzymania i nie uwzględnia występującej inflacji.
Pomysłów na wyjście z tej sytuacji trochę było, ale żaden z nich nie przyniósł pożądanych rezultatów. Pozostawało czekanie aż natura zrobi swoje, szczególnie z tymi mieszkańcami, którzy kosztują najwięcej. Jednak pomysł taki, choć chyba przez R
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 3 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.