ciężka duszność- astma
9
Problem kliniczny
Wezwanie, 72 lata mężczyzna- dusi się. Dojazd ok 20 min.
Na miejscu: pozycja siedząca,głowa przygięta do klatki piers, przytrzymywany z obu stron przez rodzinę,(typowa masakra).Nieprzytomny,blado-siny. Na podłogę, oddechy szczątkowe,probuje oddychac,klatka stoi,rusza się przepona.Tętno na szyi ok 100, slabe ale jest,osluchowo cisza. Rzucam pytanie do żony na co choruje,a ona nie wie ale pokazuje mi berodual twierdząc ze psika sobie jak mu duszno sie robi. Maska,ambu,tlen, ratownik zaklada mi wenflon a ja probuję zaintubowac ale widzę ze bez sedacji sie nie da. Pacjent ma żywe odruchy z gardla,,nic nie widzę,mnostwo sluzu, odsysam.Spokojnie wentyluję,Mamy żyłę, decyd
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 9 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.