Jak dziecko we mgle..

68
Problem kliniczny
48-letni pacjent z nadciśnieniem tętniczym,nadwagą,hiperlipidemią.5 lat temu przebyte OZT,obecnie po kolejnym epizodzie(ewidentnie kłopoty z utrzymaniem diety,kocha jeść)Nie pije alkoholu..Trafił do mnie 5 lat temu po śmierci brata ( z powodu ca.j.grubego).Chciał wykonać kolonoskopię-wynik badania był prawidłowy-ustąpiły obawy o stan zdrowia.Pacjent był człowiekiem spokojnym,uprzejmym,kontaktowym.Rodzina-2+2,kochająca,ciepła żona.Wychowany w poczuciu obowiązku,poszanowania tzw.tradycyjnych wartości.Praca umysłowa,stanowisko kierownicze,umysł scisły. 2 lata temu pojawiły się jednodniowe epizody zawrotów głowy,z b.znacznym osłabieniem,bez innych dolegliwości(pojawiały się w weekendy).Skonsultowany neurologicznie i laryngologicznie-bez odchyleń..W badaniach laboratoryjnych-bez odchyleń tłumaczacych takie objawy. 1,5 roku temu zadzwoniłam do pacjenta,by zalecić wizytę kontrolną-w celu omówienia nieprawidłowych wyników badań.Odebrał telefon i nakrzyczał na mnie:"on teraz prowadzi samochod i nie zyczy sobie,by mu przeszkadzano"Zapytałam,czy wie z kim rozmawia-odparł,że tak,ale odniosłam wrażenie,że NIE.(była sobota=weekend) Zadzwoniłam jeszcze do jego żony,by przypomniała mu,że ma się zgłosić na wizytę.Pojawił się w ciągu tygodnia.
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 68 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.