Gwałt i recepty albo „Edukacja po dyplomie” by Spa, odcinek 1

358

Publiczne wysłuchanie ustawy refundacyjnej zbliża się szybkimi krokami… W dniu 14 grudnia minister Ewa Kopacz, nagrodzona przez UE za walkę z korupcją w ochronie zdrowia ( szczegóły http://www.ehfcn.org/,) zasiądzie w ławach rządowych. Myślę, że będzie jej towarzyszył dr M. Twardowski – twardy, nieugięty, bezkompromisowy negocjator PZ sprzed paru lat. Że też człowiek tak szybko potrafi stanąć po drugiej stronie barykady! Zawsze mnie takie translokacje zastanawiały... Jak to się robi, że tak z dnia na dzień można mówić zupełnie inne słowa bez obrzęku strun głosowych… No ale chyba lekarze-politycy nie cierpią na tę przypadłość… --- Pani Minister! Gdy będzie Pani referować w Sejmie RP ustawę, która za wypisanie recepty refundowanej lub przyjęcie zaproszenia od Big Pharmy na kongres grozi lekarzowi karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat, to co Pani będzie czuła? Będzie to satysfakcja, duma, a może trochę niepokoju? Wszyscy jako lekarze piszemy recepty i wszyscy bez najmniejszego wyjątku jesteśmy równi wobec prawa – Pani, ja… aż boję się dalej kontynuować tę listę… --- Powiedział mi prawnik, że za gwałt jest taka sama kara! Ten prawnik to Sędzia Sądu Apelacyjnego w stanie spoczynku, dr prawa – nie blefuję! Mam takiego wybitnego prawnika na wyciągnięcie ręki. Proszę zapytać Ministra Sprawiedliwości, czy zna sędziego z Gdańska, o tym samym nazwisku jak moje – potwierdzi, mojego doradcę zna każdy prawnik w Polsce. ---

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 358 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.