Wsie patiomkinowskie w Polsce
21 grudnia 2010, 18:3526
Orędownik wolności i piewca demokracji, premier Władimir Putin ma piękny obyczaj doroczny. Co grudzień, choćby gromy biły, premier idzie wirtualnie w lud i bierze udział w telemoście. Do telewizji dzwonią obywatele Federacji Rosyjskiej, zadają pytania, a Putin odpowiada. I tak się złożyło, że tym razem zadzwonił także kardiochirurg Iwan Chrienow ze szpitala w mieście Iwanowo.
Władimirze Władimirowiczu – zaczął kardiochirurg, elegancko zwracając się do premiera z imienia i otczestwa. – W zeszłym miesiącu odwiedził pan nasz szpital z roboczą wizytą. I większej “pokazuchy” w naszym mieście nie było.
Po czym pan doktor opisał, jaką to też wieś potiomkinowską odstawiło kierownictwo szpitala, które o planowanej wizycie wiedziało zawczasu i się do niej porządnie przygotowało.
Nowoczesny sprzęt medyczny, który pokazywano Władimirowi Władimirowiczowi, był wypożyczony a po wizycie natychmiast został zdemontowany i oddany właścicielom. Lekarzom przykazano przysięgać premierowi, że zarabiają o wiele więcej, niż zarabiają. A żeby te przysięgi brzmiały wiarygodnie – rozdano im fałszywe druki rozliczeniowe, na których czarno na białym było cyrylicą wypisane, że lekarze zarabiają równowartość prawie trzech tysięcy polskich złotych, a pielęgniarki – około tysiąca dwustu.
- Moje wynagrodzenie to 3650 rubli (około 350 PLN), czyli poniżej minimum egzystencji,
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
