BMI 44,5

238
Problem kliniczny
Jak w temacie. Wyhodowałam coś takiego przez prawie całe życie diet. Mama odchudzała mnie już w pierwszych klasach podstawówki. Potem zaczełam trenować dość intensywnie kilka sportów i utrzymywałam bez żadnych diet BMI na poziomie 22-25 do czasu gdy pomyślałam poważniej o medycynie. Zrezygnowałam z czasochłonnych treningów i w kilka miesiecy z 60kg zrobiło się ponad 80... Zaczełam diety 80-65-90-70-105-85-105-90-120-100-125-115-127... Tak w telefgraficznym skrócie... Tarczycę badałam , cukrzycy nie mam( moja mama ma Hashimoto), a kg... jem, raz mało innym razem tony. Głównie zajadam wszelkie stresy. Mam ataki wilczego głodu. Wiem ja
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 238 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.