BMI 44,5
29 grudnia 2010, 00:38238
Problem kliniczny
Jak w temacie.
Wyhodowałam coś takiego przez prawie całe życie diet. Mama odchudzała mnie już w pierwszych klasach podstawówki. Potem zaczełam trenować dość intensywnie kilka sportów i utrzymywałam bez żadnych diet BMI na poziomie 22-25 do czasu gdy pomyślałam poważniej o medycynie. Zrezygnowałam z czasochłonnych treningów i w kilka miesiecy z 60kg zrobiło się ponad 80...
Zaczełam diety 80-65-90-70-105-85-105-90-120-100-125-115-127... Tak w telefgraficznym skrócie...
Tarczycę badałam , cukrzycy nie mam( moja mama ma Hashimoto), a kg... jem, raz mało innym razem tony.
Głównie zajadam wszelkie stresy. Mam ataki wilczego głodu.
Wiem ja
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
