Poród fizjologiczny vs cięcie cesarskie - kilka problemów do porównania
30 grudnia 2010, 19:4182
Problem kliniczny
Witam!
Siedząc właśnie na dyżurze:-), zabrałem się za lekturę książki prof. Drobnika i prof. Kuczkowskiego "anestezjologia w położnictwie i medycynie perinatalnej".
Z tego co wyczytałem poród fizjologiczny jawi się jako bardzo stresująca i "niefizjologiczna" czynność (m.in. z powodu: "wymuszonej pozycji, epizjotomii, łyżeczkowaniu jamy macicy po porodzie, zabieg Kristellera)"). Wg autorów większość porodów po prostu nie może być nazwana porodem fizjologicznym.
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
