Obrzeki, wymioty i licho wie co jeszcze...

18
Problem kliniczny
Witam i pytam! Przed kilkoma dniami spotkalem pacjentke (lat 48, zonata, palaca od wielu lat ok 10 pap dziennie, inne nalogi neguje, bez zadnego konkretnego wywiadu rodzinnego, imigrantka z bylej Jugoslawii, pracujaca w domu opieki jako salowa), ktora zaskoczyla mnie swoimi objawami. Zjawila sie po to by przedyskutowac nawracajace obrzeki, ktore pojawiaja sie jej mniej wiecej raz dziennie, dotycza twarzy, konczyn, a nawet puchnie jej brzuch. Narastaja podobno stosunkowo szybko, w ciagu 15-20 minut, utrzymuja sie kilka godzin i porobnie szybko znikaja... Trwa to od 2-3 lat... Kilka tygodni temu przez okres tygodnia pojawialy sie te obrzeki tylko po lewej stronie (twarz, lewa reka i lewa noga), teraz znow jest normalnie, czyli symetrycznie. Z relacji (bo sam tego nie widzialem) obrzeki nie sa ciastowate, ale raczej elastyczne i poduszkowate. Nie towarzysza im zadne inne objawy poza ogolnym uczuciem niewygody i rozdraznienia. Dodatkowo, oprocz obrzekow pacjentka wymiotuje codziennie prawie po kazdym posilku. I to nie tak, ze ma wymioty, lecz tak jakby ulewala - takie nagle CHLUST! i juz... Takie problemy ma od 5-6 lat, ale w ciagu ostatnich wizyt praktycznie tego nie zglaszala (wczesniej byla diagnozowana, ale przyczyny nie stwierdzono). Mimo tego nie chudnie, jest wrecz nieco pulchna.
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 18 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.