Sens istnienia jednoosobowej praktyki lekarza rodzinnego

50
Sporo czasu spędzam pracując w SORze. Trafiają do mnie, i do moich koleżanek i kolegów innych specjalności pacjenci kierowani do SORu z tego typu praktyk. Często zdarza się, że prawdziwym powodem skierowania do szpitala jest brak możliwości przeprowadzenia podstawowej diagnostyki (oczekiwanie na RTG, badania laboratoryjne nawet kilka dni) czy też bak lekarza w godzinach "urzędowania". Stąd nasunęło mi się owo pytanie - czy w dzisiejszych czasach ma uzasadnieni istnienie praktyki jednoosobowej. Przecież jedna osoba nie jest wstanie za
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 50 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.