OZZL w sprawie dodatkowego, suplementarnego ubezpieczenia zdrowotnego proponowanego przez rząd
10
Oświadczenie
Zarządu Krajowego Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy
w sprawie dodatkowego, suplementarnego ubezpieczenia zdrowotnego proponowanego przez rząd
Przedstawiona przez ministerstwo zdrowia propozycja wprowadzenia dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego - suplementarnego nie jest - wbrew temu co twierdzi minister - żadną rewolucją, ani nawet nową jakością w polskim systemie opieki zdrowotnej. Nie przyniesie też istotnej poprawy sytuacji finansowej publicznych szpitali i całego systemu publicznej służby zdrowia, ani nie skróci w sposób odczuwalny kolejek do świadczeń zdrowotnych finansowanych z pieniędzy NFZ.
Proponowane ubezpieczenie przeznaczone jest dla ludzi, którzy - mimo, że są ubezpieczeni w NFZ i płacą składkę zdrowotną - nie chcą korzystać ze świadczeń finansowanych przez Fundusz, ale z leczenia prywatnego w 100% odpłatnego, aby nie czekać w kolejkach do leczenia. To dzieje się już dzisiaj. Wielu ubezpieczonych w NFZ leczy się prywatnie, płacąc za leczenie z własnej kieszeni. Przyznaje to zresztą sama minister zdrowia. Osoby korzystające z prywatnego leczenia mogą też - już teraz - ubezpieczyć się od kosztów tego leczenia w wielu firmach ubezpieczeniowych. Płacą wówczas i składkę na NFZ i składkę na dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne.
Propozycja ministerstwa zdrowia nic w tym względzie nie zmienia. Ludzie, którzy zechcą skorzystać z proponowanego suplementarnego ubezpieczenia dodatkowego będą musieli również płacić za swoje leczenie podwójnie: raz do NFZ, drugi raz do firmy prowadzącej dodatkowe ubezpieczenie. Dlatego trudno oczekiwać aby taki rodzaj ubezpieczenia był powszechny i zainteresował więcej niż parę procent Polaków. Zapewne też ten, kto chciał z takiego ubezpieczenia skorzystać - już to zrobił. Nawet jednak ci, którzy leczą się prywatnie od lat, nie korzystają masowo z ubezpieczeń dodatkowych, bo płacenie bezpośrednio z kieszeni za takie leczenie jest tańsze niż za pośrednictwem ubezpieczalni. Wynika to z faktu, że Polacy korzystają z leczenia prywatnego głównie doraźnie i wybiórczo tylko z niektórych świadczeń, traktując
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 10 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.