Twórczość dyżurowa.
26
OLAZOWA* Baba Jaga
Siedzę sobie pośród nocy
z długopisem w ręce.
Noc zamyka moje oczy,
Choć ja tego nie chcę.
Właśnie wzięło mnie natchnienie
i katuje moją duszę,
że czas nadszedł na spełnienie,
że balladę pisać muszę.
Ciemno, zimno i wiatr wieje.
Księżyc bladzi się złowrogo.
W mroku coś się dziwnie chwieje
i kuśtyka sztywną nogą.
Wok
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 26 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.