Raport NIK po kontroli w NFZ

6
Najwyższa Izba Kontroli oceniła pozytywnie, choć z zastrzeżeniami wykonanie planu finansowego przez Narodowy Fundusz Zdrowia w 2009 r. Pozytywną ocenę uzasadnia - wg NIK - wykonanie planu kosztów świadczeń zdrowotnych na poziomie 99,1%, wyższe niż w 2008 r. (94,3%), rzetelne opracowanie planów finansowych oraz prowadzenie sprawozdawczości. Zastrzeżenia NIK dotyczyły m.in.: wykorzystania 12 632,98 tys. zł. na finansowanie świadczeń ponadumownych (innych niż ratujących życie), na podstawie "ugód pozasądowych" zawartych ze świadczeniodawcami po wygaśnięciu wiążących umów, tj. bez podstawy prawnej przekroczenia planów finansowych w zakresie kosztów podstawowej opieki zdrowotnej o 26 593,20 tys. zł (100,36% planu) oraz refundacji cen leków o 190 714,82 tys. zł (102,37% planu), na co, zdaniem NIK, NFZ nie miał wpływu, gdyż refundacja cen leków oraz liczba osób objętych opieką w ramach POZ nie były limitowane niewystarczającej skuteczności systemu weryfikacji rozliczeń refundacji cen leków oraz wyodrębnionych świadczeń w POZ. NIK zwraca uwagę, że podstawowe zadania lekarza POZ były realizowane m.in. poprzez wydzielanie zakresów świadczeń podlegających odrębnemu i preferencyjnemu finansowaniu. W 2009 r. NFZ wprowadził współczynnik 3,0 korygujący bazową stawkę kapitacyjną dla lekarza POZ w odniesieniu do osoby, której udzielono porad/y w związku z leczeniem cukrzycy i/lub choroby układu krążenia, a także odrębnie finansował (poza stawką kapitacyjną), na zasadzie opłaty za poradę, świadczenia lekarzy POZ związane z profilaktyką chorób układu krążenia. Stworzenie tych dodatkowych bodźców finansowych wiązało się z potrzebą wyasygnowania dodatkowych środków, choć zadania te już wcześniej należały do obowiązków lekarzy POZ i były opłacane w ramach podstawowej stawki kapitacyjnej - zwraca uwagę NIK i zauważa, że wprowadzenie ww. wskaźnika w 2009 roku nie zmniejszyło, jak zakładano, liczby porad udzi
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 6 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.