Pyskata
29 marca 2011, 16:4338
Problem kliniczny
Uff, już nie mogę;-)
Na oddziale dziennym rehabilitacji psychiatrycznej mam od dość dawna pacjentkę.
Lat 30, operacja neurochirurgiczna w dzieciństwie, praktycznie nie ma płata czołowego prawego.
Wykształcenie średnie (!), intelekt w granicach normy.
Organika oczywista.
W kontakcie indywidualnym nawet fajna, daje sobie różne rzeczy wytłumaczyć, próbuje korygować zachowanie.
W grupie - jest coraz bardziej nieznośna. Wczoraj chyba przesadziła z wyzwiskami bo dziś prawie cała grupa zajmowała się omawianiem jej zachowań i tego jak bardzo mają jej dość. I zaczęli żądać wypisania jej "bo ona się tutaj nie nadaje".
Nie chcę jej wypisywać i skazywać na wegetację w domu u boku mamuśki.
Ale rozumiem, że inni pacjenci, a czasem także personel mogą jej mieć serdecznie dość.
Krzyczy gdy cokolwiek idzie nie po jej my
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
