Podejrzenie SM - gdzie diagnozować (PL czy USA)?
4
Problem kliniczny
Moja przyjaciółka od kilku miesięcy ma niepokojące objawy neurologiczne, głównie w postaci parestezji. Obecnie przebywa w USA na stypendium. Do Polski wraca na początku czerwca.
Pierwsze problemy rozpoczęły się jesienią tamtego roku. Pozwólcie, że wkleję fragmenty jej relacji:
"Zaczelo sie od tego, ze przyjechalam tutaj z bolem nogi. Na poczatku w udzie, a potem ten bol zaczal sie przemieszczac: do kolana, do kostki, do biodra, znow na udo, budzil mnie w nocy i w koncu stal sie trudny do zniesienia. Poszlam do lekarza, ktory powiedzial, ze to prawdopodobnie podraznienie nerwu, dal mi naproxen i kazal sie pokazac za dwa tygodnie. Zanim poszlam do niego drugi raz - zaczely mi noca dretwiec rece. Pewnego dnia obudzilam sie w nocy i oba ramiona mialam totalnie zdretwiale. Troche sie wystraszylam. Rosie zawiozla mnie do tej przychodni, w ktorej mam ubezpieczenie, tam mnie zbadali, pobrali mi krew i doszli do wniosku, ze to braki witaminy D. Do tego zalecili mi takie badanie, w ktorym beda wbijac mi igly w opuszki palcow i sprawdzac, jak dzialaja moje nerwy. To bylo jeszcze we wrzesniu. W miedzyczasie prawie nie spalam, codziennie w nocy budzilam sie kilka razy (czasem co 20 minut!) z tymi dretwiejacymi rekami (od dloni w gore), no i oczywiscie caly czas sie zastanawiam, co jest grane."
Parę dni później napisała:
"Co do
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 4 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.