kłopoty z NPL

5
Z wczorajszego dyżuru: 1. 7-latek łamie obie kości przedramienia. Mieszkają obok jednej z 4 przychodni świadczących NPL (jest niedziela). Po zgłoszeniu się z dzieckiem do przychodni mama dostaje od kogoś (twierdzi, że od lekarza, chociaż wątpię)- polecenie, aby "wyszła z dzieckiem przed przychodnię i zadzwoniła po Pogotowie Ratunkowe" . Ogłupiała matka wychodzi z dzieciakiem i dzwoni. Pogotowie przywozi ich na dyżur chirurgii dziecięcej. Z relacji pogotowiarzy wynika, że pod p
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 5 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.