Najgorsza randka z życiu!!! :-)

466
Teraz się z tego śmieję, ale jeszcze godzine temu byłam w czarnej rozpaczy. To była jedna z najgorszych randek w życiu! W planie była knajpa a potem teatr. Ok, nie otwierał mi drzwi, nie przepuszczał mnie w nich, że poprosił mnie w restauracji żebyśmy zamienili się miejscami bo "tutaj mu ciągnie od okna", to było do przejścia.W trakcie posiłkku opowiadał mi o swoim zgorzelinowym zapaleniu wyrostka oraz o tym że jego mama ma kamienie w pęcherzyku i gdyby zamówiła to co ja , to napewno by całą noc wymiotowała i miała wzdęcie. W ciągu 1 godziny rozmawiał z mamą przez telefon ("tak, wziąłem czapkę na wszelki wypadek", "tak wiem że to dużo kosztuje", "na razie ok, powiem ci
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 466 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.