Lekarze SOR do pacjentów: już my was wychowamy!-czyli kto otrzyma na SOR L4.
139
Lekarze w szpitalnych izbach przyjęć odmawiają pacjentom wystawiania L-4.
Z wypowiedzi szefa Naczelnej Izby Lekarskiej wynika, że medycy walczą w ten sposób ze źle zorganizowanym systemem ochrony zdrowia.
Kłopoty pacjentów się nie liczą
Metro walczy z absurdami życia codziennego. Od kilku dni opisujemy problemy pacjentów, którym lekarze z izb przyjęć odmawiają zwolnień lekarskich. Rodzice chorych dzieci i dorośli pacjenci zostają z nieusprawiedliwioną nieobecnością w pracy. Dlaczego?
O dobrych lekarzach i złym systemie
Dr Maciej Hamankiewicz, prezes NRL:
Główny problem to dezorganizacja systemu ochrony zdrowia. Izby przyjęć pełnią inną rolę niż ta, do której zostały stworzone. Lekarz ma udzielać pierwszej pomocy medycznej pacjentowi i decydować: powinien być przyjęty do szpitala czy nie. Tymczasem lekarze
z izby przejęli rolę lekarzy rodzinnych, chociaż powinni zajmować się tylko najciężej chorymi.
Obowiązków na izbie przyjęć jest tak dużo, że te dodatkowe związane z wypisaniem druku L-4 wydłużyłyby i tak długie kolejki, i jeszcze bardziej ograniczyłyby dostęp do pomocy.
Kolejną przyczyną jest to, że lekarz na izbie przyjęć udziela doraźnej pomocy, a jeśli nie ma konieczności przyjęcia do szpitala, zleca kontynuację leczenia lekarzowi rodzinnemu. Wystawienie zwolnienia choremu często kończy się tym, że pacjent sam leczy się w domu
i
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 139 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.