Ostatni gasi światło... czyli zlikwidują nas czy nie?
42
Osoby dramatu: (ordynator + zespół) x 4
zło w czystej postaci pod postacią dyrektora x 1
Miejsce: miasto wojewódzkie, polskie oczywiście
Czas: bieżący
W pewny niezwykle pięknym mieście wojewódzkim, nie mniej pięknego kraju, nowo powołany dyrektor szpitala zakasuje rękawy i przystępuje do restrukturyzacji szpitala.
Na początek udziela się medialnie rozsiewając wokół siebie aurę jedynego sprawiedliwego pośród wielu już nieudaczników przed nim. Ma wizję, ma plany, ma poparcie na wysokościach (szczęśliwie nie boskie) i przede wszystkim nie lada determinację by wywiązać się z powierzonego mu zadania.
Zadanie: przeobrażenie zadłużonego szpitala w prężenie działający organizm przynoszący zyski.
I wszystk
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 42 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.