mój urlop jest moim urlopem
25
Nie do końca chodzi jednak o mój urlop. Jakoś mogę się dogadać z kolegami, z koleżankami w końcu też i hajda na wolne....
Połowica ma gorzej.Plan urlopów zaklepany- OK. Wyjazd wakacyjny główny już odhaczony, a tu marzy się jeszcze coś.Potrzeba wziąć 4 dni sierpniu /żeby wyjechać na dni9/.Wszystko już ustalone, nawet była biba przedwyjazdowa ze znajomymi , którzy wyczaili miejsce/ wiem , że przedwczesna, no to trzeba będzie powtórzyć przed wyjazdem:)/. A tu halt .Małżowina nie dostanie urlopu w terminie wyjazdu. Mam oczywiści
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 25 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.