Rak gruczołowy płuc, przerzuty do kości
13
Problem kliniczny
Mam pacjentkę, lat 56. Wieloletnia palaczka.
W grudniu 2009 roku leczona na oddziale chirurgii z powodu ZZŻ, wyleczona.
W marcu tego roku zgłosiła się do mnie z powodu bólu tkanek miękkich klp, w rzucie chrząstek żebrowych. Jako że zbiegło się to z kopaniem ogródka czy innym intensywnym a nietypowym wysiłkiem rękami, więc potraktowałam to jako zesp Tietzego, dałam NLPZ i zaleciłam kontrolę. Po tygodniu NLPZ dolegliwości znacznie się zmniejszyły i pani zniknęła mi na miesiąc z pola widzenia. Pod koniec kwietnia przyszła bo bolały ją plecy okol. LS. Bóle klatki ustąpiły, natomiast pojawił się obrzęk tkanek miękkich w miejscu poprzednio najsilniejszych dolegliwości. Jednocześnie też zaczęły się stany podgorączkowe, nie codziennie. Przyznam, że w tej chwili zaśmierdziało mi nowotworem. Zleciłam jej badania - podwyższone nieco OB i CRP, w rentgenie odc. LS poza zmianami zwyrodnieniowymi nic. Ginekolog dopatrzył się zmian w sutkach, wyszła podejrzana mammografia, zalecił uzupełnienie badań o usg i biopsję.
W międzyczasie pacjent
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 13 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.