Lekarze zapłacą za bałagan w dokumentacji
Śladem szpitala MSWiA w Białymstoku, który postanowił, że pracownicy odpowiedzialni za bałagan w dokumentach będą obciążeni kosztami poniesionymi z tego tytułu przez szpital, poszedł Szpital Powiatowy w Hajnówce i ukarał finansowo 15 lekarzy. Jak informowaliśmy w portalu rynekzdrowia.pl, blisko 100 tys. zł na konto NFZ musiał wpłacić ZOZ MSWiA w Białymstoku za braki i błędy w dokumentacji medycznej. Dyrekcja szpitala, po kontroli NFZ, prześledziła dokumentację i postanowiła, że pracownicy, którzy popełnili błędy, osobiście poniosą konsekwencję swoich zaniedbań - w zależności od wagi przewinień będą musieli na rzecz szpitala uiścić odpowiednią kwotę. Tymczasem TVP Białystok donosi, że w SP ZOZ w Hajnówce piętnastu lekarzy musi zapłacić kary za niewłaściwe prowadzenie dokumentacji choroby. Są dotkliwe, w niektórych przypadkach przekraczają nawet jedenaście tysięcy złotych. TVP informuje, że na razie żaden lekarz w Białymstoku i Hajnówce nie zapłacił. www.rynekzdrowia.pl
Blisko 100 tys. zł na konto NFZ musiał wpłacić Szpital MSWiA w Białymstoku. To kara jaką na lecznicę nałożono za braki i błędy w dokumentacji medycznej. Dyrekcja placówki postanowiła, że pracownicy, którzy odpowiadają za bałagan w dokumentach będą obciążeni kosztami poniesionymi z tego tytułu przez szpital.
- To nie kara, to wyciąganie konsekwencji ze źle wykonanej pracy - mówi portalowi rynekzdrowia.pl Marek Chojnowski, dyrektor szpitala.
Nałożona kara to wynik kontroli jaką NFZ przeprowadził w szpitalu na przełomie 2010 i 2011 roku. Jak informuje portal rynekzdrowia.pl Adam Dębski, rzecznik Podlaskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, w trakcie postępowania ujawniono szereg nieprawidłowości w szpitalnej dokumentacji.
- Wykryto przypadki bezzasadnej hospitalizacji, gdy pacjent był przyjmowany na oddział, a świadczenia, których wymagał można było z powodzeniem zrealizować w ramach ambulatorium. Dużo błędów znaleziono także w dokumentacji medycznej, m.in. nie zachowano odstępu 14 dni między przyjęciem tego samego pacjenta na oddział. To oczywiście może się zdarzyć, ale w takim wypadku musi to być odpowiednio ujęte - mówi Dębski.
W konsekwencji, NFZ nałożył na szpital karę 46 tys. zł. Dodatkowo lecznica musiała zwrócić 52 tys. zł za świadczenia, które podważył płatnik. - Kwota ta została już przez szpital uregulowana - przyznał rzecznik.
Jest wina, więc będzie kara
Pieniądze, które lecznica musiała zapłacić Funduszowi mają jednak do niej wrócić. Dyrekcja szpitala prześledziła dokumentację kontroln
Ten post ma 5 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.