Trochę z pogranicza medycyny i fizyki...

7
Problem kliniczny
Ponieważ zawsze lubiłam fizykę;) zaczęłam się zastanawiać nad tym, w jakim mechanizmie - jakie siły musiały zadziałać - żeby powstało u mnie uszkodzenie w stawie kolanowym, o którym pisałam wcześniej. Przypomnę - 2 pęknięcia (średniej wielkości, do powierzchni kości) chrząstki na kłykciu przyśrodkowym kości udowej, w obrębie stawie udowo - piszczelowym. Dodam, że pozostałą chrząstkę w stawie mam w porządku - operator nie dopatrzył się nawet za bardzo chondromalacji (mimo że w przeszłości nie byłam grzeczną dziewczynka i miałam wiele "mikroura
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 7 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.