Konsylium24

dylemat..

25 sierpnia 2011, 18:24101
Pewnie to niektórych zdziwi,ale funkcjonuję w Poradni jako "pocieszycielka".Dlatego najczęściej do mnie trafiają porzucone przez mężów(narzeczonych,zony,kochanki etc) pacjenci.Trochę zaczyna mi juz to uszami wychodzić,gdy słyszę od psychologa "wez ja andziu,bo nie potraktujesz jej(jego) z buta,wysłuchasz"(sa tacy,co to zero cierpliwości do takich pacjentow mają). Kiedy więc wczoraj dowiedzialam się,że przyjdzie zdradzana żona,warknęłam "znowu do mnie?"Uslyszalam,że "bida",bo "sliczna,ale mąz zdradza
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Komentarze (101)