Wysłałem list do Tuska, odpowiedzi na razie brak

375
Idą wybory Jestem lekarzem rodzinnym. Właśnie w majestacie Waszego prawa zostałem ograbiony z 17,5 tys. zł za rzekomo "nielegalne" recepty. Pacjenci leki wzięli, wyzdrowieli. Postawiono mi zarzuty w rodzaju: brak USG Doppler przy leczeniu zapalenia żył (to badanie zleca chirurg naczyniowy do którego czeka się ok. 4 miesięcy, i jest to musztarda po obiedzie). Po jaką cholerę kształciłem się na lekarza rodzinnego by teraz być skazanym jedynie na leczenie zgodne z zaleceniami poradni specjalistycznych. Karę zapłaciłem, bo jestem od leczenia ludzi, a nie od kilkuletniego procesowania się z NFZ i jego prawnikami, choć jestem przekonany że bym wygrał. Wy o tym wiec
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 375 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.