Recepty do praktyki prywatnej - kolejne utrudnienie, czy tylko w Łodzi?
13
Słuchajcie, czy u Was też jest taka skomplikowana procedura pozyskiwania recept? Kiedyś było tak, że mając podpisaną umowę z NFZem szło się do odpowiedniego działu, mówiło ile bloczków, pani wydawała, podliczała, się płaciło i z bańki. Czas operacji, nawet przy kilkuosobowej kolejce, nie przekraczał 15 minut. Ponieważ jestem z natury leniwy, swego czasu załadowałem 100 bloczków żeby mi starczyło na dłużej. Starczyło - do ubiegłego tygodnia. Postanowiłem więc podjechać do NFZu i pobrać kolejne 100 bloczków, a tu ZONK - wszystko się zmieniło....
Dziś jedziemy w to samo miejsce, składamy PODANIE o przyznanie NUMERÓW (tu spodziewałem się, że panienka kliknie myszką i numery wyskoczą - otóż nie, numery przyznaje jak
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 13 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.