Lekarze grożą (?)

5
Już kilkadziesiąt tysięcy lekarzy protestuje przeciwko nowym zasadom wystawiania recept. Zapowiadają, że od stycznia będą wypisywać leki bez refundacji. Z taką receptą chory zapłaci np. za insulinę 100 zł zamiast 3,2 zł Co robić z receptami, zdecydują w piątek przedstawiciele wszystkich okręgowych izb lekarskich. - Próbowaliśmy się dogadać z Ministerstwem Zdrowia. Bez skutku - mówi Maciej Hamankiewicz, szef Naczelnej Izby Lekarskiej (NIL). Pełnopłatnymi receptami Izba zagroziła już miesiąc temu. Wtedy lekarze zażądali zmian w ustawie refundacyjnej, która wejdzie w życie 1 stycznia. Zgodnie z jej przepisami lekarz wypisując receptę na lek refundowany, musi sam potwierdzić, czy pacjent jest ubezpieczony. Jeśli tego nie zrobi NFZ, może zażądać od niego zwrotu pieniędzy za refundację, nałożyć karę, a nawet odebrać mu prawo do wypisywania leków z refundacją. Lekarze byli oburzeni, że NFZ przerzuca na nich obowiązek sprawdzania, czy ktoś jest ubezpieczony, czy nie. Teraz są jeszcze bardziej niezadowoleni. Ministerstwo zaprezentowało projekt rozporządzenia o receptach. Zgodnie z nim lekarze na recepcie będą musieli wpisywać obowiązkowo tzw. kwotę refundacji, czyli informację o tym, czy dany lek jest dostępny na ryczałt, czy też trzeba za niego zapłacić 30 lub 50 proc. ceny - Apteki mają w kasach wszystkie te informacje. Po co każą nam je ręczni
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 5 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.