Kilka luźnych przemyśleń.
3
Ochrona Zdrowia w Polsce nadal tkwi w socjalizmie i ma wszystkie cechy centralnie sterowanej gospodarki komunistycznej. Główną i nieodłączną jej cechą jest niedobór. To tzw gospodarka niedoboru. Dlaczego?
Według marksistów kryzys gospodarczy powstaje przez nadprodukcję. Jedyną możliwością uniknięcia kryzysu jest skuteczne planowanie i unikanie nadprodukcji. Jeśli nie ma niedoboru wszyscy są szczęśliwi, planowanie i urzędnicy przestają być potrzebni! Jeśli jest niedobór trzeba walczyć.
W Ochronie Zdrowia w Polsce idee Marksa i Lenina nadal bohatersko są wcielane w życie.
Czym różni się kolejka po papier toaletowy z czasów PRL od kolejki do lekarza specjalisty?
Czym różni się kolejkowa lista społeczna czekających przed sklepem GSu po ocet od listy oczekujących NFZ?
Czym różni się system kartek na mięso od systemu refundacji pieluchomajtek?
Zarówno w gospodarce PRL jak i w Ochronie Zdrowia ad 2011 monopolista i jego urzędnicy wiedzą najlepiej ile i jakich dóbr potrzebuje społeczeństwo. Plan, realizacja planu, walka z błędami i wypaczeniami, oszczędności, uszczelnianie systemu stają się ideą rozrastającego się aparatu biurokratycznego. Biurokraci coraz bardziej zajmują się ustawami, paragrafami, rozporządzeniami w dążeniu do osiągnięcia realizacji planu. Kto nie realizuje planu musi być ukarany z całą surowością. Cieszmy się, że NFZ nie zsyła nas do obozów pracy. Natomiast Trybunały Rewolucyjne.... Wojewódzkie Komisje ds Orzekania oZdarzeniach Medycznych? Nikt nie myśli o potrzebach ludzi, najważni
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 3 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.