czekając 44 godziny na zabieg
22
http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20111214/SLUPSK/201380125
W sobotnim wydaniu "Głosu” opisaliśmy problem Artura Peli, który na oddziale chirurgii urazowo-ortopedycznej czekał 44 godziny na operację palca odciętego przez pilę tarczową. Dyrekcję słupskiej lecznicy poprosiliśmy o wyjaśnienie, dlaczego pacjent czekał tak długo.
– W środę pod wieczór, gdy pacjent przyjechał do szpitala, chirurg stwierdził, że pierwszeństwo w operowaniu ma ofiara wypadku komunikacyjnego z uszkodzonym kręgosłupem – mówi Bernadetta Lewicka, zastępca dyrektora słupskiego szpitala.
– Potem konieczna była operacja amputacji nogi u innego pacjenta i operację pana Pelo przełożono na czwartek popołudnie.
W czwartek rano lekarze stwierdzili, że stan zdrowia pana Pelo pozwala na dalsze przesunięcie jego operacji.
– Pierwszeństwo przyznano planowanym operacjom u osób w podeszłym wieku – podkreśla Lewicka.
–
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 22 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.