Negocjacje - nadejdzie moment, że coś jednak trzeba będzie zaproponować...

170
Niestety nie uda się dojść do żadnego porozumienia samym kijem - nawet jeśli jest to "kopyto" samego Arłukowicza. Teraz trzeba będzie podsunąć Premierowi jakąś pachnącą marchewkę Co by to z naszej strony mogło być? Pomyślmy - Rząd ma wielki problem z dziurawym systemem opieki zdrowotnej i próbuje go łatać z naszych pustawych kieszeni - co
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 170 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.