Kardiologia- komentarz prof. Grzegorza Opolskiego
0
Autor: prof. dr hab. med. Grzegorz Opolski
Suplementy diety nie zmniejszają ryzyka zawału serca i udaru mózgu oraz nie wydłużają życia - to wniosek z opublikowanych w Archives of Internal Medicine wyników badania Iowa Women’s Health Study (Mursu J, et al. Dietary Supplements and Mortality Rate in Older Women. Arch Intern Med 2011;171:1625). To dobra wiadomość dla naszych domowych finansów, bo prawdopodobnie nie ma rodziny, w której ktoś nie używa tych specyfików. To zła wiadomość dla producentów suplementów diety, jakkolwiek nie sądzę, żeby zbytnio przejęli się wynikami omawianego badania. W ciekawym komentarzu tego badania, który ukazał się w tym samym numerze Archives of Internal Medicine pióra Bjelakovica i Gluuda zwrócono uwagę, że przekonanie o korzystnym działaniu witamin antyoksydacyjnych wydaje się wynikać z błędnego przekonania o szkodliwości stresu oksydacyjnego (Bjelakovic G, Gluud C. Vitamin and Mineral Supplement Use in Relation to All-Cause Mortality in the Iowa Women’s Health Study. Arch Int Med. 2011;171:1633). Tymczasem stres oksydacyjny, zdaniem autorów komentarza, paradoksalnie stanowi jeden z kluczowych mechanizmów służących do przedłużania życia. W podsumowaniu Bjelakovic i Gluud podkreślili, że w odniesieniu do suplementów diety zasada “im więcej tym lepiej” jest błędna. Być może i w tym przypadku mamy do czynienia z zależnością o kształcie krzywej U pomiędzy ilością przyjmowanych składników mikroodżywczych a stanem zdrowia. W kontekście wyników badania Iowa Women’s Health Study odpowiednie urzędy regulacyjne powinny zwracać większą uwagę na bezpieczeństwo suplementów diety przy dopuszczaniu ich do obrotu rynkowego.
Podsumowanie aktualnego stanu wiedzy na temat rewaskularyzacji tętnic wieńcowych u chorych na cukrzycę ze stabilną chorobą wieńcową znajdziecie Państwo na łamach European Heart Journal (Roffi M, et al. Current concepts on coronary revascularization in diabetic patients. Eur Heart J 2011;32:2748). Nie ma wątpliwości, że wprowadzenie stentów uwalniających leki (DES), które istotnie zmniejszyły częstość restenozy i konieczność ponownych rewaskularyzacji, spowodowało rozszerzenie wskazań do przezskórnej rewaskularyzacji wieńcowej (PCI). W efekcie w praktyce obserwujemy systematyczne zmniejszanie się częstości kwalifikacji do operacji pomostów aortalno-wieńcowych (CABG). Warto podkreślić, że skuteczność PCI z użyciem DES oraz CABG u chorych na cukrzycę i chorobę wielonaczyniową jest obecnie zbliżona. Wyjątek stanowią chorzy z bardzo złożonymi zmianami (SYNTAX score ≥33), u których CABG ma wyraźną przewagę, zwłaszcza w zakresie liczby powtórnych rewaskularyzacji. Inne potencjalne odległe korzyści płynące z CABG to pełniejsza rewaskularyzacja oraz zapobieganie progresji zmian proksymalnie do miejsca zespolenia. Pomimo poprawy skuteczności rewaskularyzacji wieńcowej cukrzyca pozostaje niezależnym czynnikiem pogarszającym odległe rokowanie i to zarówno u chorych po CABG, jak i po PCI. Ilustracją tego są dane z ostatnio zakończonych rejestrów, wskazujące, że pacjenci z cukrzycą i chorobą jednonaczyniową są zagrożeni podobnie jak pacjenci bez cukrzycy, ale z chorobą wielonaczyniową. U pacjentów po rewaskularyzacji chirurgicznej dochodzi wyższa częstość zakażeń i niestabilności mostka, które wydłużają okres hospitalizacji.
W ostatnich latach coraz większą uwagę przywiązuje się d
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.