Kolejki po zaświadczenia
14
Gabinety specjalistów w całym regionie przeżywają oblężenie: lekarze rodzinni odsyłają do nich pacjentów po zaświadczenia potwierdzające wizytę kontrolną. Boją się, że wypisując receptę bez tego dokumentu, np. na insulinę, zapłacą karę
Choć to dopiero początek roku, pacjenci już mają ogromny kłopot, żeby zapisać się do specjalisty. w niektórych przychodniach właśnie kończą się tegoroczne limity. Winnych rejestratorki proponują terminy wrześniowe. Liczba pacjentów w niektórych placówkach zwiększyła się ponad dwukrotnie. - Kiedyś konsultowałem stu pacjentów tygodniowo, teraz 250 - skarży się jeden z lekarzy.
Kolejki są długie, a może być jeszcze gorzej. Po wejściu w życie ustawy re fundacyjnej lekarze rodzinni zaczęli restrykcyjnie wymagać od chorych zaświadczeń o corocznych wizytach u specjalistów. Przepis nie jest nowy. Rozporządzenie ministra zdrowia z 2008 r. zobowiązywało specjalistę do informowania lekarza rodzinnego o tym, jakie leki bierze pacjent, w jakich dawkach, jakie są dla niego rokowania. Ale do tej pory lekarze podchodzili do tych zapisów dość liberalnie. Jeśli leki były skut
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 14 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.