Ambulatoryjna historia choroby
11
Pracuję w 2 ogromnych i starych nzozach, gdzie karty ambulatoryjne mają często 30 i więcej lat, pożółkłe, czasem pisane na przebitce (takie czasy też były), oczywiście bez numerowania stron, bez nazwiska i peselu (a kto to wiedział, co to pesel), w dodatku
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 11 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.