wokół naszej wolności
Szukając po nitce do kłębka w zw. z dzisiejszym (wczorajszym) atakiem hakerskim trafiłam na dokument, o którym - zdaje się - nie było słowa w mendiach.
Warszawa, 16 stycznia 2012 r. Sz. P. Donald Tusk Prezes Rady Ministrów Do wiadomości: Sz. P. Michał Boni Minister Administracji i Cyfryzacji oraz Sz. P. Bogdan Zdrojewski Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Szanowny Panie Premierze, Podczas licznych spotkań z organizacjami pozarządowymi wielokrotnie padały ze strony rządowej deklaracje pilnego zajęcia się sprawą porozumienia ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). Pamiętamy zapewnienie Pana Premiera, że rząd polski nie podejmie konkretnych działań w sprawie ACTA dopóki nie zostaną rozwiane wszystkie wątpliwości natury prawnej. Organizacje pozarządowe zaangażowane w proces dialogu dotyczącego przyszłości społeczeństwa informacyjnego wielokrotnie zwracały uwagę rządu polskiego na kluczowy charakter tego porozumienia i konieczność podjęcia zdecydowanych działań w celu ochrony praw podstawowych. Niestety, dwa lata po rozpoczęciu dialogu społecznego w kwestiach ochrony podstawowych praw obywateli związanych z internetem – dialogu który zaczął się od pamiętnej sprawy Rejestru Stron i Usług Niedozwolonych – polska opinia publiczna ciągle nie ma podstawowych informacji dotyczących zaangażowania państwa polskiego w proces negocjacji ACTA. W szczególności nie wiemy: jakie jest stanowisko i plany polskiego rządu w stosunku do przyjęcia bądź odrzucenia porozumienia ACTA, jakie jest oficjalne uzasadnienie dla tego stanowiska, czy przeprowadzono konkretną ocenę skutków regulacji w zakresie wpływu na: a) standardy w zakresie poszanowania praw podstawowych obywateli i ochrony danych osobowych, b) stosowanie prawa patentowego w przemyśle farmaceutycznym i informatyce, c) dostęp do leków, d) dostęp do produktów działalności twórczej wynikający z wyjątków i wyłączeń w prawie autorskim, e) stosowaną w sporach handlowych definicję „skali komercyjnej”, f) egzekwowanie przepisów karnych i sankcji sądowych, g) dostępność utworów dla osób niepełnosprawnych. Decyzja Rady UE z 16 grudnia 2011 r. o podpisaniu ACTA w imieniu Unii Europejskiej – poza samym tekstem porozumienia i formalnym uzasadnieniem – nie zawiera odpowiedzi na te, najistotniejsze z punktu widzenia obywateli, pytania1. Jak wielokrotnie podkreślaliśmy, zarówno sposób negocjacji porozumienia ACTA, jak i jego zawartość oraz możliwe konsekwencje budzą poważne zastrzeżenia z perspektywy praw podstawowych obywateli, w szczególności użytkowników internetu. Porozumienie ACTA powstało w odpowiedzi na problemy związane z egzekwowaniem praw własności intelektualnej oraz ich rzekomy negatywny wpływ na innowacyjność oraz tempo rozwoju gospodarczego. Proponowane porozumienie nie tylko nie rozwiązuje tych problemów, ale samo jest zagrożeniem dla wspomnianych wartości. Po pierwsze, nie ma przekonywujących dowodów na negatywny wpływ tzw. piractwa na rozwój branży rozrywkowej i innowacyjność usług2. Po drugie, przyjęcie ACTA przez Unię Europejską wywoła obniżenie konkurencyjności i innowacyjności europejskich podmiotów gospodarczych w stosunku do innych zagranicznych przedsiębiorstw, których kraje pochodzenia odrzuciły ACTA lub – tak jak USA – mają zamiar traktować porozumienie jako „niewiążące” (ang. memorandu
Ten post ma 2 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.