Konsylium24

Kto pomoże wyleczć oczy psa, przecież "pies też człowiek"

24 stycznia 2012, 20:4147
Witam Leczę moje psy od lat. Zaczęło się od Dożka. Dożek był marzeniem mojego ojca. Dog niemiecki, taki dostojny i piękny. Wiec mój ojciec kupił sobie takiego Dożka. Był maleńki mieścił się w koszyku na zakupy, szary w czarne łapy. Dożek zamieszkał pod stołem. Zaaklimatyzował się szybko, szybko też opuścił miejsce pod stołem. Szczenięta dogów rosną baaardzo szybko. Przyrost masy to ok.1-1,5 kg na tydzień. Wiec Dożek zachorował na krzywicę. Typowe objawy "miękkie łapy", różaniec krzywiczy itd. To były piękne czasy, nie było NFZ, nikt się nie czepiał recept. Ładowałam więc w tego doga witaminę D3 w zastrzykach a pies rósł i rósł, wyrósł na małego cielaka. Weterynarz mówił, że to największy pies w mieście. Pies "siadał przy stole", złapałam go kiedyś jak tyłkiem oparty na krześle "siedział" przy stole i pałaszował baranka wielkanocnego. Morda zaczynała się mniej więcej 20 cm nad blatem normalnego stołu. Dożek był niezwykle wrażliwy, obrażał się i dąsał, kiedyś płakał odesłany na posłanie w czasie wizyty rodziny. A podobno psy nie płaczą! Raczej nie chorował, kiedyś jednak miał zapalenie płuc, wybraliśmy się więc do weterynarza. Doktor zrobił co trzeba a że był gadatliwy, zaczął opowiadać o rozwoju swojej firmy, zakupach i planach. Okazało się, że doktor kupił sobie ultrasonograf. Niestety nie umiał go uruchomić! Mój ojciec na
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Komentarze (47)