Neurologia czy onkologia- pomóżcie!

32

Witam, mam dylemat jak w temacie. Kończę właśnie staż (miałam przedłużony ze względu na urlop macierzyński) i od 5. roku marzyłam o neurologii- chodziłam na koło, pisałam pracę naukową, uczestniczyłam w konferencjach. Nie ma praktyk ani stażu z neurologii, ale były zajęcia w czasie studiów, robiłam tam praktyki pielęgniarskie, moja mama jest neurologiem i sporo opowiadała o pracy na swoim oddziale, załatwiłam sobie też że spędzę tam ostatnie kilka tygodni stażu żeby "wprawić się " i zapoznać z oddziałem zaraz przed rozpoczęciem specjalizacji (o ile dostanę rezydenturę...). Problem w tym że właśnie robię staż na onkologii i bardzo mi się spodobało. Neurologia- arcyciekawa diagnostyka, wachlarz różnych objawów, różnorodność przypadków- od bólów kręgosłupa i neuralgii przez padaczki, neuropatie, po SM, ciężkie udary i nowotwory; możliwość otworzenia własnego gabinetu lub dorobienia w poradni, atmosfera na oddziale dość fajna, ale ordynator bardzo zachowawczy, nie chce wprowadzać nowych technik, ostatnio dopiero pierwsze próby plazmaferezy czy trombolizy- i to bynajmniej nie z jego inicjatywy- choć trzeba przyzn

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 32 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.