Jak wyglada realnie debata publiczna
20
Obok Warszawy debata o ACTA odbyła się także w Gdańsku. Doszło tam jednak do incydentu. Na rozmowę oprócz ministra Boniego, ekspertów, prawników i przedsiębiorców internetowych przyszli przede wszystkim zwykli internauci, którzy po panelu dyskusyjnym chcieli wziąć udział w rozmowie. Zdziwili się jednak, kiedy usłyszeli ile pytań mogą zadać. Niektórzy z nich mieli też pretensje do samego ministra administracji i cyfryzacji.
- Będziemy mieli czas jeszcze na dwa krótkie pytania z sali, bo mamy jeszcze trzy panele - wycedził prowadzący panel. W tym momencie z sali padł okrzyk: - To skandal. Dwa krótkie pytania to jest debata
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 20 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.