Kogo stać na nowe ubezpieczenie?
1
Jestem lekarzem okulistą. Od 8 lat pracuję na swoim, w tym czasie zoperowałem 6,5 tysiąca pacjentów, nie miałem żadnej sprawy w sądzie o błąd lekarski. Z powodu dużej liczby oczekujących na operacje pacjentów postanowiłem otworzyć niewielki szpital jednodniowy. Takie przedsięwzięcie to istna biurokratyczna droga przez mękę, przy czym największą trudność wcale nie stanowi reforma dotycząca refundacji leków, czy też problem odpowiedzialności za sprawdzenie ubezpieczenia pacjenta, czy też nagły wymóg budowania apteki lub działu farmacji szpitalnej w każdym szpitalu nawet jednodniowym, największy problem stanowi PZU. Monopolista, jak się okazało.
Zaczęło się niewinnie, 22 grudnia 2011, nowym Rozporządzeniem Ministra Finansów o obowiązkowym ubezpieczeniu OC szpitali w kwocie 500 000 euro, i 150 000 euro od jednostkowego zdarzenia. Zgadzam się, że każdy szpital powinien zawrzeć powyższe ubezpieczenie, każdy lekarz ma prawo do błędu i bez dyskusji pozostaje prawo każdego pacjenta do dochodzenia swoich racji.
I na tym logicznym wywodzie można by skończyć, bo od tego momentu nic już nie będzie logiczne. Chciałbym zarejestrować swój niewielki szpital w rejestrze podmiotów medycznych , żeby zacząć w nim przyjmować pacjentów, a tu mały zgrzyt: bez nowego ubezpieczenia nie da rady (to, które płacę od lat, nie wystarcza).
Kilka telefonów, i cóż się okazuje: jedynym ubezpieczycielem, który się podjął tego zadania jest PZU! Istnieje możliwość ubezpieczenia w Inter Polska SA, ale tylko na obowiązkowe OC, natomiast ubezpieczenie na 150 000 euro od jednostkowego zdarzenia może zapewnić tylko PZU. I tutaj zagadka: jestem ubezpieczony w PZU jako c
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 1 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.