Druga wojna Tuska z lekarzami
4
Nowe przepisy Ministerstwa Zdrowia uderzają w pacjentów i lekarzy. Najbardziej ucierpią jednak dzieci i kobiety w ciąży. – Rząd nas oszukał – mówią lekarze i zapowiadają kolejny protest.
W ubiegły weekend odbyło się spotkanie Porozumienia Organizacji Lekarskich (POL), które zrzesza lekarzy z Federacji Porozumienia Zielono-górskiego, OZZL, Polskiej Federacji Pracodawców Ochrony Zdrowia oraz Stowarzyszenia Lekarzy Praktyków. Lekarze czują się oszukani przez rząd.
- Nowe przepisy znacznie zwiększą ilość biurokratycznych i niezwykle czasochłonnych obowiązków, m.in. określania stopnia odpłatności wszystkich leków – czytamy w wydanym przez POL oświadczeniu. – Wszystkie postulaty, które legły u podstaw akcji pieczątkowej, zostały zignorowane – mówi „Codziennej” Agnieszka Rubinowska z POL. Lekarze zapowiadają, że jeśli rząd nie przychyli się do ich postulatów dotyczących zwolnienia
z obowiązku kontrolowania ubezpieczenia pacjentów, wznowią akcję pieczątkową.
Wskazania krzywdzą pacjentów
Na receptach pacjenci będą musieli oświadczać, że są ubezpieczeni lub mają uprawnienia do zniżek (inwalida wojenny, honorowy krwiodawca). Lekarze chcą również, aby usunięto przepis nakładający na nich konieczność wskazywania na recepcie wspomnianego stopnia odpłatności za lek. Premier Donald Tusk jeszcze w styczniu deklarował te zmiany, teraz jednak z nich się wycofał.
Co istotne dla chorych, nowa ustawa zakłada też refundację leków według tzw. wskazań rejestracyjnych publikowanych przez koncerny farmaceutyczne. Okazuje się jednak, że producenci leków robią swoje badania tylko pod kątem wybranych schorzeń. B
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 4 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.