Pacjencie, jesteś w ukrytej kamerze...

4

Artykuł z dzisiejszej GW:

Pacjencie, to rozmowa kontrolowana

Kamery i mikrofony w gabinetach lekarskich chce zamontować dyrektor szpitala wojewódzkiego w Kielcach.

Mają bronić lekarzy przed pomówieniami i nachalnym wręczaniem łapówek. Wśród lekarzy zawrzało. 

Pomysł zrodził się wtedy, kiedy ginekologowi ze szpitala wojewódzkiego prokuratura postawiła zarzut, że w rozmowie z pacjentką zgodził się usunąć jej ciążę. Lekarz zaprzecza, twierdzi, że to pomówienie. 

W Polsce bardzo łatwo opluć lekarza. Muszę teraz udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Chyba musimy nagrywać rozmowy z pacjentami, bo jak mam teraz się bronić? - mówił lekarz, gdy "Gazeta" ujawniła sprawę. 

A dyrektor szpitala Jan Gierada zdecydował - w każdym pokoju lekarskim będzie monitoring, rozmowy z pacjentami będą filmowane i nagrywane. 

- Zrobię to jak najszybciej w trosce o to, aby moi lekarze czuli się bezpieczniejsi. Dam im narzędzie pracy służące do obrony własnej godności. Kamera nie będzie włączona non stop, ale kiedy dojdzie do newralgicznej sytuacji, np. ktoś będzie chciał lekarza przekupić czy dojdzie do jakichś rozmów o aborcji, lekarz uprzedzi wtedy że będzie to nagrywał i włączy kamerę - tłumaczy

Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 4 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.