Moja mama...
Problem jak w tytule dotyczy mojej mamy. Ma 85 lat, zawsze samodzielna, pracująca do końca 2011r, chętna do pomagania wszystkim wokół, sama odrzucała jakiekolwiek propozycje pomocy. Mieszkała od 3 lat sama, po śmierci ojca, którym wcześniej musiała się też opiekować. Obecnie ponad 2 tyg temu trafiła do mnie, bo z powodu nasilonych zaburzeń pamięci i silnych zawrotów głowy nie mogłam jej zostawić samej. Wówczas skarżyła się na bóle brzucha. Sądziłam, że to żołądek, bo w przeszłości miała bóle i objawy GERD, które ustąpiły po omeprazolu, który zresztą potem mama stosowała w małych dawkach i było ok. Po 2 dniach mama zżółkła i miała przez kilka godzin silne bóle typowe dla kolki żółciowej. Po lekach rozkurczowych dolegliwości ustąpiły i nie powtórzyły się. Włączyłam dietę, zrobiłam badania i skonsultowałam z neurologiem. Wyniki badań 2 dni po ataku bólu: morf - bez odchyleń; ob-18; CRP-70,1; cu
Ten post ma 69 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.