Gwóźdź wbijany w głowę przez krasnoludka.

111
Problem kliniczny
Czekam od poniedziałku, aż mi przejdzie. Jest coraz gorzej. Jakiś cholerny krasnoludek wbija mi gwóźdź w głowę- za prawym uchem. Ból trwa sekundę, skręca mnie, zmusza czasem do wycia- i przechodzi. Jest taki "zewnętrzny", neuralgiczny (?). Faszeruję się ibupromem- pomaga trochę na 2-3 godziny, potem znów wyję. Nie chodzę do pracy (od 2 dni mam gorączkę 39st plus kaszel, infekcj
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 111 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.