Pasażowanie informacji.

22
Od czasów Hipokrates wiadomo, że najgorszym wrogiem lekarza jest pacjent i jego rodzina,a ostatnio internet, natomiast przyjacielem bywa alkohol i sen /niealkoholowy:)/ po ciężkiej pracy. Co do roli lekarzy w we wzajemnym pomaganiu sobie i asekuracji -zdania sa podzielone...... Środowiska zewnetrzne uważaja sitwę lekarską za coś trwałego i niewzruszonego, ową korporacyjną solidarność w kryciu wszelkich uchybień, niejako omerte medyczną, "bo lekarze trzymaja sie razem". Piekne i pewnie niektórzy z nas już się wzruszają.Niektórzy natomiast wzruszaja ale ramionami. I do tych Państwa adresuję niniejszy post. Jako, że najlepiej rozmawia sie na przykładach , skomentuję drobne zdarzenie. Mam problemową pacjentkę tj roszczeniową i pyskata.Była kucharka, lubi mieszać.Jej dorosła córka w międzyczasie wślizguje sie do gabinetu prosząc o ponowne zbadanie. Ma infekcje DGO ibierze amoksycylline kilka dni bez wyraznego efektu. Badam pacjentke . Dyskretne zmiany osłuchowe plus męczacy kaszel, gorączka.Wypisuje makrol
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 22 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.