Ograniczenia w stosowaniu antybiotyków utrudniają leczenie?

17
Pacjentom ostro ograniczono dostęp do refundowanych antybiotyków - twierdzą lekarze rodzinni z Porozumienia Zielonogórskiego. Od 1 stycznia lekarz, zgodnie z przepisami ustawy refundacyjnej, może wystawić receptę na refundowany antybiotyk, tylko wówczas gdy jest pewny że ten konkretny lek ma posiada wskazania rejestracyjne do zwalczania bakterii, które wywołały infekcję u pacjenta. Aby jednak uzyskać pewność, jaki szczep bakterii spowodował infekcję, trzeba wykonać antybiogram. Bez tej wiedzy lekarza pacjent powinien płacić za antybiotyk w pełnej odpłatności. - Dopóki nie będę miał na biurku wyników, to za antybiotyk, którym się leczy, musi płacić sto procent jego ceny - mówi gazecie Metro należący do Porozumienia Zielonogórskiego lekarz internista z Radomia, Wojciech Pacholicki. Jak podaje np. popularny augmentin ze zniżką kosztuje ok. 13 zł, a pełnopłatny ponad 20 zł. - Albo muszę szukać innego leku o szerszym zastosowaniu, który nie wymaga posiewu. To jednak może narazić chorego na wydłużenie terap
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.

Ten post ma 17 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.