Chory przenosi kwitki
27
Restrykcyjne przepisy spowodowały że pacjenci są odsyłani od lekarza rodzinnego do specjalisty a często z powodu przerwy w kuracji trafiają na oddział
Od początku roku do Biura Rzecznika Praw Pacjenta wpłynęło 700 skarg na trudności
z uzyskaniem recepty na leki refundowane. Gdy w ubiegłym roku rzecznik w ogóle nie miał takich sygnałów, teraz skarżą się głównie osoby chore przewlekle, bo lekarze rodzinni odmawiają im kontynuacji leczenia farmakologicznego. Medycy uzależniają dalsze wypisywanie recept od tego, czy pacjent dostarczy zaświadczenie od specjalisty wskazujące, jak go dalej leczyć.
Co 12 miesięcy
Odsyłanie pacjentów od Annasza do Kajfasza to efekt m.in. wejścia w życie ustawy refundacyjnej, która wywołała u lekarzy rodzinnych wzmożoną czujność przy wypisywaniu recept. Medycy w obawie przed kontrolą dokumentacji medycznej i karami wymagają teraz od pacjentów corocznych wizyt u specjalistów. Rygorystycznie przestrzegają bowiem przepisu z rozporządzenia ministra zdrowia z 2008 r., które zobowiązywało specjalistę do informowania lekarza podstawowej opieki zdrowotnej o tym, jakie leki bierze pacjent
i w jakich dawkach. Co więcej, w lutym prezes centrali NFZ w komunikacie do lekarzy wskazał, że jeśli chcą oni wystawiać swoim pacjentom recepty na leki ze zniżką, muszą
Treść została skrócona. Zaloguj się, aby zobaczyć pełną treść.
Ten post ma 27 komentarzy. Zaloguj się, aby je przeczytać i dołączyć do dyskusji.